Le coeur perdu – Paris

Kapusta kiszona w słoiku: błąd, który psuje cały efekt

Solanka to najczęstszy błąd. Do korzeni stosuj stężenie od 2 do 3 procent, czyli 20–30 gramów soli na litr wody. Solanka o stężeniu jak do ogórków — powyżej 5 procent — zatrzymuje fermentację i korzenie po prostu leżą w słonej wodzie, twardnieją i gorzknieją. Używaj soli bez dodatków: jodowana i ta z antyzbrylaczami mlekowym bakteriom nie służy. Wodę przegotuj i ostudź, żeby pozbyć się chloru.

Przed użyciem słoik trzeba wyparzyć wrzątkiem albo wypiec w piekarniku w temperaturze około 120 stopni przez kilkanaście minut. Nie wolno go wstawiać mokrego ani zimnego do gorącej wody — szkło pęknie od szoku termicznego. Po kiszeniu słoik myj dokładnie, bez resztek solanki na dnie i pod krawędzią. Typowy błąd to używanie tego samego słoika do kolejnej partii bez sprawdzenia uszczelki i bez wyparzenia. Drugi częsty błąd to dobieranie słoika „na styk” — warzywa i solanka potrzebują kilku centymetrów wolnej przestrzeni nad powierzchnią, inaczej płyn wycieknie podczas fermentacji.

Uwaga na ziemniaki — nie kiszą się w słoju. Są zbyt skrobiowe, rozpadają się i zaczynają gnić zamiast fermentować. To samo dotyczy korzenia chrzanu w dużych ilościach: dodany w plasterkach do mieszanki korzeniowej działa jak konserwant i potrafi zatrzymać fermentację. Chrzan dodawaj dopiero po dwóch, trzech dniach, jeśli w ogóle.

Na koniec kilka praktycznych uwag. Słoje i wieczka wyparzaj wrzątkiem, a najlepiej przelej je wrzącą wodą i odwróć do wyschnięcia — szkło musi być czyste, bo resztki tłuszczu sprzyjają psuciu. Ogórki układaj ciasno, ale nie upychaj ich siłą, żeby nie pękły. Zalewę przygotuj tuż przed użyciem i nie przechowuj jej w metalowym naczyniu, bo sól wchodzi w reakcję z metalem. Jeśli po otwarciu słoja czujesz ostry, nieprzyjemny zapach, a zalewa jest ciągnąca, nie ryzykuj. Dobrze ukiszone ogórki mają czysty, kwaśny zapach i chrupią przy każdym ugryzieniu — to najlepszy wskaźnik, że proces przebiegł prawidłowo.

Zamknięcie i odpowietrzanie Do kiszenia potrzebne jest zamknięcie, które wypuści nadmiar gazu, ale nie wpuści powietrza z drobnoustrojami. Najprostsze rozwiązanie to nakrętka zakręcana z uszczelką, dokręcona tylko do oporu, a nie na siłę. W pierwszych dniach fermentacji gaz musi uchodzić — jeśli nakrętkę dokręcisz zbyt mocno, słoik może pęknąć albo solanka zacznie wyciekać po odkręceniu. Można też użyć pokrywki z otworem i rurką fermentacyjną, ale w domowych warunkach wystarczy codzienne odkręcanie na kilka sekund, by uwolnić nagromadzone bąble.

Jak ubić kapustę w słoiku, aby nie spleśniała Teraz najważniejszy moment: ubijanie. Wkładaj kapustę do słoika partiami, po każdej warstwie mocno dociskaj pięścią lub drewnianym tłuczkiem. Chodzi o to, aby kapusta była całkowicie zanurzona w soku. Jeśli po ubiciu sok nie przykrywa kapusty, dolej przegotowanej i ostudzonej wody z odrobiną soli (1 łyżeczka na szklankę). Na wierzch połóż czysty liść kapusty i dociśnij go wyparzonym kamieniem lub słoikiem wypełnionym wodą. Słoik przykryj gazą lub lekko nałóż pokrywkę – nie zakręcaj szczelnie, bo gazy fermentacyjne muszą uchodzić.

Warzywa korzeniowe kiszą się inaczej niż ogórki czy kapusta. Są twardsze, słodsze i zawierają więcej cukrów, które bakterie mlekowe muszą przerobić. Efekt: jeśli podejdziesz do nich jak do ogórków, po dwóch tygodniach wyciągniesz z słoja rozmiękłą, gorzką masę. Klucz tkwi w przygotowaniu warzywa i w solance, a nie w samym przepisie.

Ułóż ogórki ciasno, pionowo, przykryj liśćmi i zalej zalewą tak, aby wszystko było zanurzone. Zostaw 2–3 cm wolnej przestrzeni do wieczka, bo podczas fermentacji wytwarza się gaz i poziom płynu się podnosi. Słoje zakręć i postaw w temperaturze 18–22°C na 3–5 dni. Codziennie odkręcaj wieczko na chwilę, żeby wypuścić nagromadzone gazy — jeśli tego nie zrobisz, słój może pęknąć albo zalewa wycieknie.

St Mark's Square, VeniceNie trzymaj zakwasu w drzwiach lodówki ani na półce przy zamrażalniku. Drzwi otwierane co chwilę powodują skoki temperatury, które zakłócają fermentację, a okolice zamrażalnika są zbyt zimne i mogą uszkodzić strukturę zakwasu. Najlepsze miejsce to środkowa półka, z dala od produktów o intensywnym zapachu. Zakwas chłonie aromaty przez ścianki naczynia, więc obok niego nie powinny leżeć wędliny, sery pleśniowe ani przyprawy.

Warzywa muszą być świeże i jędrne. Korzeń, który leżał w piwnicy od jesieni i jest miękki pod paznokciem, nie odzyska chrupkości w solance. Obierz je cienko, usuń wszelkie ciemne plamy i nadgniłe miejsca, bo jedno takie miejsce psuje cały słój. Krojone warzywa zostaw w zimnej wodzie na godzinę, żeby wypłukać nadmiar cukrów z uszkodzonych komórek — dzięki temu solanka nie będzie się pienić i nie zakwasi się zbyt gwałtownie.

Po zakończeniu fermentacji możesz przełożyć kapustę do mniejszych słoików i przechowywać w chłodnym miejscu (np. piwnicy) lub w lodówce. Pamiętaj, aby zawsze była przykryta sokiem – dostęp powietrza psuje smak i strukturę. Typowe błędy to: zbyt mało soli (kapusta gnije), zbyt dużo soli (fermentacja nie rusza), ubijanie na mokro (woda wypiera sok), używanie chlorowanej wody (chlor zabija bakterie). Jeśli będziesz trzymać się proporcji i dbać o zanurzenie, domowa kapusta kiszona wyjdzie chrupiąca i trwała przez wiele miesięcy.

If you have any sort of inquiries relating to where and ways to use przeczytaj więcej, you can contact us at our web site.

Lascia un commento

Il tuo indirizzo email non sarà pubblicato. I campi obbligatori sono contrassegnati *

0
    CARRELLO
    Il tuo carrello è vuoto!Torna allo shop