Po przebudzeniu nie zrywaj się do zadań wymagających skupienia. Pierwsze dwie–trzy minuty przeznacz na wstanie, kilka kroków i kilka głębokich oddechów. Wypij szklankę wody — odwodnienie po drzemce nasila uczucie ciężkości. Jeśli masz możliwość, wyjdź na chwilę na światło dzienne; naturalne światło szybciej wyłącza melatoninę niż sztuczne oświetlenie w pokoju.
Materaca nie pierze się w pralce ani nie moczy na wylot. Pranie na mokro niszczy piankę i wypełnienie, a wilgoć zostaje w środku na długo, co sprzyja pleśni. Czyszczenie domowymi sposobami polega na wywabianiu zabrudzeń z powierzchni, usuwaniu zapachów i pozbywaniu się roztoczy. Zanim zaczniesz, sprawdź metkę producenta — część materacy ma pokrowiec na zamek, który można zdjąć i wyprać osobno zgodnie z etykietą. Resztę czyścisz na sucho lub miejscowo, niewielką ilością płynu. Dobrze przewietrz materac przy otwartym oknie przez kilka godzin, zanim w ogóle zaczniesz działać.
Uważaj na płyny i kawę. Kawa wypita o 16.00 może jeszcze o 22.00 działać pobudzająco, bo po sześćdziesiątce metabolizm kofeiny zwalnia. Alkohol działa odwrotnie, niż się wydaje: pomaga zasnąć, ale wybudza w drugiej połowie nocy i nasila chrapanie. Jeśli przyjmujesz leki na nadciśnienie, tarczycę albo depresję, sprawdź z lekarzem, czy któraś dawka nie powinna być przesunięta na ranek. Nie odstawiaj nic samodzielnie.
Najważniejszy parametr to długość. Drzemka do 20 minut kończy się przed wejściem w głęboki sen, więc po przebudzeniu nie ma efektu „betonu na powiekach”. Jeśli śpisz dłużej niż pół godziny, wpadasz w wolno-falową fazę snu i wybudzenie w jej trakcie daje tzw. inercję senną. Objawia się rozbiciem, dezorientacją i spadkiem sprawności umysłowej nawet przez godzinę. Trzymaj się więc jednego z dwóch wariantów: krótka drzemka 15–20 minut albo pełny cykl 90 minut, który kończy się na granicy fazy lekkiej.
Ruch jeszcze w łóżku zamiast gwałtownego wstawan
Najczęstsze błędy to zbyt mokre czyszczenie, lanie płynu bezpośrednio na tkaninę i suszenie materaca na balkonie w pełnym słońcu. Nadmiar wody to najgorszy scenariusz — zostaje w środku, a tam tworzy się pleśń, której nie usuniesz domowymi metodami. Susz materac płasko, w przewiewnym miejscu, z dala od grzejnika i bez bezpośredniego słońca, które niszczy tkaninę i wypełnienie. Drugi częsty błąd to mocny ocet bez rozcieńczenia — zostawia zapach i może odbarwić tkaninę. Trzeci to czyszczenie na łóżku, w którym wilgoć wchodzi w stelaż. Najlepiej pracować na podłodze lub na dwóch krzesłach.
Nie zapełniaj kącika regałem po sufit. Półka na kilka książek, które akurat czytasz, wystarczy; resztę zostaw w innym miejscu. Nadmiar przedmiotów w zasięgu wzroku rozprasza i utrudnia wejście w tekst. Zadbaj też o wentylację — duszne, zamknięte pomieszczenie po pół godzinie wywołuje senność, nie skupienie. Jeśli w kąciku słychać telewizor, dodaj gruby dywan albo zasłonę z ciężkiej tkaniny; pochłoną część dźwięku taniej niż przebudowa wnętrza.
Najważniejsze to wyznaczyć moment, w którym rytuał się kończy. Może to być zgaszenie światła albo położenie głowy na poduszce. Dzięki temu mózg dostaje wyraźny sygnał: to już wszystko na dziś. Jeśli masz bardzo mało czasu, ogranicz rytuał do jednego działania i rób je codziennie przez tydzień. Po tym czasie ocenisz, czy warto coś dodać. Krótki rytuał, który przetrwa, jest lepszy niż długi, który porzucisz po trzech dniach.
Plamy, krew i mocz — kolejność ma znaczenie Świeżą plamę zbieraj ręcznikiem papierowym, przyciskając, nigdy nie rozcierając. Krew i inne plamy białkowe usuwaj zimną wodą — gorąca ścina białko i utrwala ślad. Na plamy organiczne działa roztwór wody z delikatnym mydłem lub kilka kropel płynu do naczyń. Nakładasz pianę na ściereczkę, nie lejesz wprost na materac, i delikatnie przecierasz od zewnątrz plamy do środka, żeby jej nie rozszerzyć. Po każdym przetarciu zbieraj wilgoć suchym ręcznikiem. Do plam z moczu przydaje się roztwór octu z wodą, a do tłuszczu — niewielka ilość sody zmieszanej z wodą na pastę. Nie mieszaj octu z wybielaczem chlorowym, bo wydziela się szkodliwy gaz. Po czyszczeniu plam zawsze dokładnie osusz miejsce.
Profilaktyka jest prostsza niż czyszczenie. Używaj podkładu na materac i pierz go co kilka tygodni — przejmuje większość zabrudzeń. Materac obracaj i przekręcaj co dwa–trzy miesiące, żeby równo się zużywał, a pościel zmieniaj raz w tygodniu. Odkurzaj materac przy każdej zmianie pościeli, a naprawdę głębokie czyszczenie rób dwa razy w roku. Jeśli po wszystkich zabiegach materac nadal ma zapach wilgoci, pleśń albo odkształcenia, nie ratuj go domowymi sposobami — wymiana jest zdrowszym rozwiązaniem niż spanie na siedlisku pleśni.
If you cherished this post in addition to you wish to obtain details regarding mieszkanie W bloku kindly visit the site.