Le coeur perdu – Paris

Ostatnia rzecz to ocena okładki i wkładek, choć nie wpływają na dźwięk. Okładka z rozwarstwionymi krawędziami i wilgocią w środku może oznaczać, że płyta była przechowywana w złych warunkach. Sprawdź, czy w środku nie ma pleśni — towarzyszy jej charakterystyczny zapach i białe naloty. Wkładka chroni płytę przed kurzem, więc jej brak lub zniszczenie to sygnał, że krążek mógł być często wyjmowany bez należytej ostrożności. Stan płyty to suma tych wszystkich elementów, a nie tylko wygląd samego krążka.

Gdzie bezpośredni wygrywa, a gdzie przegrywa Napęd bezpośredni ma lepszy moment rozruchowy i stabilniejszą prędkość przy dużych obciążeniach, na przykład podczas czyszczenia płyty szczotką na ruchu. Nie ma paska, więc nie ma rozciągania ani wymiany co kilka lat. Wadą jest przenoszenie drgań silnika na talerz: w słabszych konstrukcjach słychać niski pomruk lub „ziarno” w cichych fragmentach. Dlatego warto sprawdzić egzemplarz na słuchawkach przy podkręconej głośności i bez płyty — jeśli słychać rytmiczny szum silnika, to nie jest dobry znak. W dobrych konstrukcjach problem rozwiązano masywnym łożyskiem i precyzyjnym sterowaniem, ale to podnosi klasę urządzenia, nie samą zasadę działania.

Zacznij od najprostszej i najbezpieczniejszej metody: ręcznego mycia. Potrzebujesz miękkiej szczotki z włosiem z włókna węglowego lub naturalnego, dwóch mikrofibrowych ściereczek bez kłaczków, destylowanej lub demineralizowanej wody i niewielkiej ilości łagodnego środka zmniejszającego napięcie powierzchniowe. Zwykła woda z kranu zostawia kamień i minerały w rowku, więc jej nie używaj. Nie chodzi też o płyn do naczyń — odtłuszcza, ale zostawia film, który zbiera kurz szybciej niż przed myciem.

Do czyszczenia potrzebujesz trzech rzeczy: miękkiej szczotki z włosiem o cienkich końcach, roztworu wody destylowanej z kilkoma kroplami łagodnego detergentu oraz czystej, chłonnej ściereczki z mikrofibry. Woda z kranu zostawia osad z minerałów, który po wyschnięciu sam generuje szum. Detergent musi być bez dodatków nawilżających i zapachowych — one osiadają w rowku i trudno je usunąć. Alkoholu nie używaj wcale, chyba że producent płyty wprost na to pozwala.

Na co uważać: nie przecieraj płyty na sucho szmatką z tworzywa sztucznego, bo to najprostszy sposób na naładowanie jej do maksimum. Nie kładź winyla na syntetycznym obrusie ani nie zostawiaj go na urządzeniu, które pracuje i się nagrzewa. Nie używaj środków na bazie alkoholu do płukania całej płyty — rozpuszczają część dodatków w tworzywie i matowieją powierzchnię. I nie licz na to, że antystatyka zastąpi wymianę zużytej igły: stary, wytarty szlif generuje więcej tarcia, więc i więcej ładunku, niezależnie od chemii.

Jak myć, żeby nie wlać wody tam, gdzie nie trzeba Połóż płytę na czystej, miękkiej podkładce. Zwilż szczotkę, a nie płytę — nadmiar wody to najczęstszy powód zniszczenia etykiety i zalania rowka. Szczotkuj po łuku, zgodnie z biegiem rowka, od środka na zewnątrz, delikatnym dociskiem. Przez cały czas trzymaj etykietę z dala od strumienia płynu i nie pozwól, by woda spłynęła do środka. Po umyciu przepłucz płytę czystą destylowaną wodą tą samą metodą, a potem osusz mikrofibrą ruchem okrężnym. Odstaw płytę do całkowitego wyschnięcia pionowo na kilka minut, zanim włożysz ją do koperty.

Napęd pasowy wybacza więcej. Pasek filtruje wibracje silnika, dzięki czemu tło jest zwykle cichsze przy tańszych konstrukcjach. Talerz rozpędza się wolniej, ale też łagodniej wyhamowuje, co bywa przyjemne przy ręcznym starcie. Problem pojawia się, gdy pasek się rozciągnie albo zaślizgnie: prędkość zaczyna falować, a wokale „płyną”. Pierwszy objaw to słyszalne drżenie przy fortepianie i długich wybrzmieniach. Zanim zaczniesz wymieniać elementy, sprawdź naciąg i przetrzyj pasek oraz wałek silnika izopropanolem — to usuwa większość przypadków poślizgu.

Winyl to nośnik, który zbiera kurz szybciej, niż zdąży się go odłożyć na półkę. Igła podczas odtwarzania dosłownie ryje w rowku, a każda drobinka piasku czy włos działa jak papier ścierny. Mikroskopijne cząstki nie znikają same — osadzają się w bruzdach i przy każdym kolejnym odsłuchu pogłębiają zużycie. Czyszczenie nie jest fanaberią audiofilów, to elementarne zabezpieczenie płyty i igły.

Ostatnia rzecz to ocena okładki i wkładek, choć nie wpływają na dźwięk. Okładka z rozwarstwionymi krawędziami i wilgocią w środku może oznaczać, że płyta była przechowywana w złych warunkach. Sprawdź, czy w środku nie ma pleśni — towarzyszy jej charakterystyczny zapach i białe naloty. Wkładka chroni płytę przed kurzem, więc jej brak lub zniszczenie to sygnał, że krążek mógł być często wyjmowany bez należytej ostrożności. Stan płyty to suma tych wszystkich elementów, a nie tylko wygląd samego krążka.

Myjki próżniowe są skuteczniejsze niż ręczne, bo odsysają płyn razem z brudem, ale i tu obowiązują zasady: nie zostawiaj płyty w maszynie na dłużej niż trzeba, wymieniaj płyn w zbiorniku i czyść szczotki po każdym użyciu. Największy problem to zanieczyszczony płyn, który zamiast myć, roznosi brud po całej stronie. Płyta umyta raz i odłożona do czystej koperty zostaje czysta długo. Jeśli sięga się po nią palcami za krawędź i odkłada na stos, wraca do stanu wyjściowego w kilka odtworzeń.

If you liked this article and you would such as to receive additional info relating to poradnik znajdziesz tutaj kindly check out the web-page.

Lascia un commento

Il tuo indirizzo email non sarà pubblicato. I campi obbligatori sono contrassegnati *

0
    CARRELLO
    Il tuo carrello è vuoto!Torna allo shop