Podstawą jest wielkość. Dla chomika syryjskiego minimalna powierzchnia podłogi to 100 cm długości i 50 cm szerokości, ale im więcej, tym lepiej. Dla chomików karłowatych (dżungarskich, Roborowskiego) wystarczy 80 cm na 40 cm, choć i one skorzystają z większej przestrzeni. Klatka powinna mieć poziome pręty – odległość między nimi nie większa niż 1 cm dla karłowatych i 1,5 cm dla syryjskiego, aby zwierzę nie uciekło ani nie zaklinowało głowy. Podłoga musi być lita, nigdy kratka – chomiki mają delikatne łapy i łatwo je skaleczyć.
Podstawowy problem to rytm dobowy chomika. Zwierzę jest aktywne wieczorem i w nocy, kiedy dziecko śpi. Bieganie w kołowrotku, kopanie w ściółce, gryzienie prętów i przenoszenie zapasów generują dźwięki, które w ciszy nocnej słychać w całym pokoju. Jeśli klatka stoi na szafce obok łóżka, sen dziecka jest regularnie przerywany. Przesunięcie klatki na drugi koniec pokoju pomaga tylko częściowo, bo chomik i tak pracuje wtedy, gdy domownicy odpoczywają.
Objawy, które nie wymagają zwlekania Do weterynarza jedziesz niezwłocznie, gdy zauważysz: całkowity brak apetytu dłużej niż dobę, biegunkę lub mokrą okolicę ogona, trudności w oddychaniu, krwawienie z okolic pyska, odbytu lub dróg rodnych, guza lub stwardnienie na ciele, wypadnięcie odbytnicy albo macicy, uraz po upadku lub pogryzieniu, drgawki, przewracanie się na bok, sztywność kończyn. Pilnego kontaktu wymaga też samica po porodzie, która przestała się opiekować młodymi lub ma gorący, twardy brzuch. U chomików syryjskich częstym problemem są ropnie na policzkach, zapalenie worków policzkowych i choroby zębów — widoczny ślinotok albo stale wilgotna sierść pod pyszczkiem to sygnał, że siekacze rosną nieprawidłowo.
Chomik to zwierzę o silnym rytmie dobowym. W naturze aktywny jest wieczorem i nocą, a dzień przesypia w norze. Praca zmianowa wywraca ten rytm także u opiekuna, bo raz wstajesz o piątej, raz kładziesz się o czwartej nad ranem. Problem nie polega na tym, że chomik tęskni. Problem polega na tym, że karmienie, sprzątanie i wyjmowanie go na wybieg zaczynają się odbywać w porach, które dla zwierzęcia są środkiem nocy albo głębokiego snu.
Wybierz lekarza, który przyjmuje małe ssaki — nie każda lecznica ma doświadczenie z chomikami. Zadzwoń wcześniej i zapytaj wprost, czy weterynarz zajmuje się tym gatunkiem i czy ma sprzęt do badania tak małego pacjenta. Przy wizycie podaj dokładną wagę, datę pojawienia się objawów, rodzaj karmy i wszelkie zmiany w otoczeniu. Lepiej pojechać raz na wyrost niż stracić zwierzę, które przez dwa dni maskowało chorobę.
Chomik wydaje się idealnym zwierzakiem dla dziecka: mały, tani w utrzymaniu, nie hałasuje. Rodzic kupuje klatkę, stawia ją na biurku albo na szafce i uznaje sprawę za załatwioną. Tymczasem klatka stojąca w pokoju dziecka to codzienny konflikt między potrzebami zwierzęcia a snem i bezpieczeństwem domowników. Warto to przemyśleć, zanim chomik trafi do domu, a nie dopiero wtedy, gdy dziecko budzi się w nocy od wibracji i hałasu.
Ustal rytuał, który przetrwa nawet wtedy, gdy ktoś przyjdzie Oswajanie opiera się na powtarzalności. Wybierz jedną porę, najlepiej wieczorem, gdy chomik sam się budzi, i przez kilka dni rób dokładnie to samo: zbliż dłoń do klatki, powiedz coś cicho, wrzuć przysmak do miski, a potem odejdź. Nie otwieraj klatki, nie próbuj głaskać. Po kilku dniach możesz przytrzymać dłoń z przysmakiem przy wejściu, żeby chomik podszedł sam. Jeśli się nie zdecyduje, nie nalegaj — następnego dnia powtórz ten sam ruch. W mieszkaniu z gośćmi ten rytuał ma dodatkowy sens: nawet gdy w salonie jest gwar, chomik wie, że wieczorem dostanie spokojny, krótki kontakt tylko z tobą.
Oswajanie w mieszkaniu, w którym często są goście, trwa dłużej, ale jest wykonalne. Najważniejsze są spokój, stały rytm i brak pośpiechu. Nie oczekuj, że chomik będzie siadał na ręce przy każdej wizycie. Wystarczy, że przestanie uciekać na twój widok, wyjdzie po jedzenie i pozwoli się na chwilę podnieść, gdy w domu jest cicho. Taki poziom zaufania jest realny i daje zwierzęciu poczucie bezpieczeństwa nawet wtedy, gdy za ścianą trwa spotkanie.
Mokry ogon u chomika to objaw, nie choroba. Wilgotna sierść wokół odbytu i pod ogonem pojawia się, gdy zwierzę ma biegunkę albo inne zaburzenie trawienia. Samo przemycie sierści nic nie da, jeśli nie ustalisz przyczyny. Chomik z mokrym ogonem wymaga uwagi tego samego dnia, bo odwodnienie i utrata elektrolitów postępują u tak małego zwierzęcia bardzo szybko.
Drugi błąd to klatka za mała i zbyt uboga. Chomik potrzebuje przestrzeni do kopania, tuneli i wyraźnego podziału na strefy: miejsce do spania, miejsce na jedzenie i miejsce na toaletę. Klatka wielkości pudełka po butach, z jednym kołowrotkiem i miseczką, to za mało. Małe klatki sprzyjają stresowi, a zestresowany chomik gryzie pręty, co dodatkowo hałasuje. Podłoże powinno być głębokie — warstwa kilku centymetrów to minimum, a chomiki lubią kopać znacznie głębiej. Kołowrotek musi mieć odpowiednią średnicę, żeby zwierzę nie wyginało grzbietu.
If you liked this write-up and you would like to obtain even more information concerning WykońCzenie wnętrz kindly visit our own website.