Chomiki mają prosty układ pokarmowy i bardzo mały żołądek. To, co dla człowieka jest niewinną przekąską, dla nich może skończyć się biegunką, wzdęciem albo zatruciem. Najczęstszy błąd polega na dawaniu resztek z obiadu „bo przecież chomik wszystko zje”. Nie zje – a jeśli zje, to zapłaci zdrowiem.
Sprzątanie klatki rozbij na dwie czynności. Pierwsza to szybki przegląd: wymiana wodnych misek, wyrzucenie nadgryzionych warzyw, sprawdzenie, czy chomik nie ma mokrej sierści w okolicy ogona. Zajmuje pięć minut i nie wymaga wybudzania zwierzęcia. Druga to gruntowne czyszczenie, przenoszenie kryjówek i wymiana podściółki — rób ją wtedy, gdy masz wolny wieczór, nie po nocnej zmianie. Zmęczony opiekun najczęściej popełnia dwa błędy: zostawia wilgotną podściółkę „na jutro” i wyjmuje chomika z norki, żeby go sprawdzić. Pierwsze kończy się odparzeniami, drugie ugryzieniem.
Chomik karłowaty, niezależnie od tego, czy to dżungarski, czy roborowski, waży kilkadziesiąt gramów. Klatka dla niego to nie miniatura klatki dla chomika syryjskiego. Najczęstszy błąd to kupowanie gotowego zestawu z plastikowymi rurkami i małym kołowrotkiem, który po dwóch tygodniach nadaje się do wymiany. Zanim włożysz cokolwiek do środka, zmierz powierzchnię podłogi. Minimum to 80 cm długości i 40 cm szerokości dla jednego chomika. Jeśli klatka ma piętra, każde z nich musi mieć pełne wypełnienie, a nie tylko kratkę — chomik nie chodzi po szczebelkach jak chomik w bajce.
Chomik to zwierzę czyste, które kąpiele traktuje inaczej niż gryzonie wodne. Zamiast mokrej wody potrzebuje suchej kąpieli w piasku, zwanym kąpieliskiem. Wydzielenie takiej strefy w klatce nie jest kaprysem – bez niej gruczoły łojowe zaczynają produkować nadmiar tłuszczu, sierść się skleja, a na skórze pojawiają się zmiany zapalne. Wystarczy jedna miska z odpowiednim podłożem, by zwierzę samo zadbało o futro.
Nagrzewanie i przeciągi to częsty powód chorób. Klatkę ustawia się z dala od kaloryfera, okna i głośnego sprzętu, najlepiej w spokojnym kącie, gdzie temperatura wynosi 18–22 stopnie. Chomiki są aktywne nocą, więc hałas w dzień im nie przeszkadza, ale brak snu przez całą dobę prowadzi do osłabienia. Transporter z otworami wentylacyjnymi i podłożem przyda się nie tylko w drodze do domu, ale też do weterynarza. Warto od razu zapisać kontakt do lekarza przyjmującego gryzonie, bo nie każda lecznica ma odpowiednie doświadczenie.
Chomiki mają prosty układ pokarmowy i bardzo mało tolerują eksperymenty kulinarne. Wiele produktów, które dla człowieka są zdrowe albo neutralne, dla chomika kończy się biegunką, zaburzeniami neurologicznymi, a nawet śmiercią. Najczęstszy błąd polega na tym, że ktoś dokłada zwierzakowi resztki z obiadu albo „zdrową” przekąskę z własnego talerza, nie sprawdzając, czy chomik w ogóle może to jeść.
Piasek wymieniaj co drugi dzień, a przy intensywnym używaniu codziennie. Przepalone kąpielisko, w którym zalega mocz i resztki jedzenia, przestaje spełniać funkcję higieniczną i staje się siedliskiem bakterii. Raz w tygodniu umyj miskę ciepłą wodą, bez detergentów o silnym zapachu. Nowy piasek dosyp tyle, by znów osiągnąć głębokość 2–3 cm. Nie używaj do czyszczenia octu ani środków na bazie chloru – chomik wącha i liże podłoże.
Najczęstszy błąd to rezygnacja z kąpieli, bo „chomik i tak się nie kąpie”. Tymczasem zdrowy osobnik wchodzi do piasku kilka razy dziennie, zwłaszcza po jedzeniu i wybudzeniu. Drugi błąd to dosypywanie piasku do trocin w całej klatce – wtedy zwierzę nie ma wydzielonego miejsca i kąpie się wszędzie, co tylko roznosi kurz. Trzeci: zbyt mała miska. Chomik musi się w niej swobodnie obrócić, inaczej zrezygnuje z kąpieli i będzie się drapał pazurkami, kalecząc skórę. Jeśli zauważysz, że sierść jest przetłuszczona mimo dostępu do piasku, sprawdź, czy podłoże nie jest wilgotne i czy zwierzę nie ma pasożytów – wtedy konieczna jest wizyta u weterynarza.
Miejsce na kąpiel ustaw w największym możliwym pojemniku z niskim brzegiem, na przykład glinianej misce lub plastikowej podstawce o wysokości 4–6 cm. Wsyp do niej piasek kąpielowy dla gryzoni, nie piasek budowlany ani zwykły piasek dla kotów. Te ostatnie pylą i zawierają glinę, która zbija się w grudki i podrażnia drogi oddechowe. Warstwa piasku powinna mieć 2–3 cm – taka głębokość pozwala chomikowi zanurzyć się po bokach i wytrzeć gruczoły.
Gdzie postawić kąpielisko, żeby nie zniszczyło klatki Strefę kąpielową umieść z dala od legowiska i poidła. Chomiki podczas kąpieli energicznie się otrzepują, więc piasek rozsypuje się na boki. Jeśli miska stoi przy ściółce, wióry i siano zaraz się w nim znajdą i kąpiel straci sens. Najlepiej wybierz narożnik po przeciwnej stronie niż spanie. W klatkach piętrowych postaw kąpiel na najniższym poziomie – spadający piasek nie zasypie wtedy niższych partii, a zwierzę nie rozniesie go po całym wnętrzu. Warto też podłożyć pod miskę kawałek ceramicznego kafelka; łatwo go wyjąć i wytrzepać, zamiast czyścić całą klatkę.
If you cherished this article and you simply would like to acquire more info relating to jak urządzić Małą kuchnię generously visit the web page.
