Winyl to nośnik, który zbiera kurz szybciej, niż zdąży się go odłożyć na półkę. Igła podczas odtwarzania dosłownie ryje w rowku, a każda drobinka piasku czy włos działa jak papier ścierny. Mikroskopijne cząstki nie znikają same — osadzają się w bruzdach i przy każdym kolejnym odsłuchu pogłębiają zużycie. Czyszczenie nie jest fanaberią audiofilów, to elementarne zabezpieczenie płyty i igły.
Woda destylowana pojawia się w rozmowach o czyszczeniu winyli tak często, że łatwo uznać ją za uniwersalne rozwiązanie. W praktyce jest tylko jednym z elementów procesu, i to wcale nie tym najważniejszym. Samo przemycie płyty wodą destylowaną usunie kurz i luźne zanieczyszczenia, ale nie poradzi sobie z tłuszczem z palców, resztkami płynów antyelektrostatycznych ani osadami w rowku, które powstają po latach używania.
Brud głęboki, tłusty albo stary wymaga już innej metody: myjki ultradźwiękowej albo ręcznego odkurzacza do płyt. To jednak sprzęt, który łatwo przegrzać lub ustawić ze zbyt dużą siłą ssania. Jeśli nie masz doświadczenia, oddaj takie płyty komuś, kto się tym zajmuje, bo raz uszkodzonego rowka nie odzyskasz. Nowy winyl nie potrzebuje czyszczenia na zapas — wystarczy go wyjąć z koperty w czystych rękach i od razu odłożyć po odsłuchu.
Wkładka to serce gramofonu. W tanich zestawach montuje się wkładki ceramiczne, które brzmią ostro i szybko niszczą rowki płyt. Szukaj modelu z wkładką magnetyczną ruchomego magnesu — nawet podstawową. Sprawdź, czy igła jest wymienna i czy w zestawie jest osłona. Jeśli producent nie podaje typu wkładki, potraktuj to jako sygnał ostrzegawczy. Ramiona z tworzywa sztucznego są lekkie i podatne na drgania; metalowe lub kompozytowe są stabilniejsze, ale w niskiej cenie trudno o nie.
Jak myć płytę wodą destylowaną, żeby nie zrobić krzywdy Najpierw przygotuj miejsce pracy: miękką podkładkę, czystą szczotkę z włosiem z włókna węglowego lub mikrofibry, dwie ściereczki z mikrofibry i alkohol izopropylowy. Wodę destylowaną zmieszaj z alkoholem w proporcji około trzech części wody na jedną część alkoholu. Taki roztwór lepiej rozpuszcza tłuszcz i szybciej odparowuje, nie zostawiając śladów. Nanieś kilka kropli na powierzchnię, rozprowadź szczotką zgodnie z biegiem rowka — nigdy w poprzek — i od razu zbierz wilgoć czystą mikrofibrą, wykonując ruch po okręgu.
Większość winyli niszczy się nie od igły, a od sposobu, w jaki leżą między odsłuchami. Odkształcenia termiczne powstają wolno i są nieodwracalne — poliwęglanu nie da się już „wyprostować” bez utraty rowka. Zanim więc kupisz kolejny album, sprawdź, gdzie trzymasz te, które masz.
W szafie trzymaj koszulki w przewiewnym miejscu, z dala od koców, ręczników i ubrań z wełny. Nie upychaj ich ciasno – każde wyciągnięcie targa tkaninę i uwalnia pył z sąsiednich sztuk. Jeśli masz dużo miejsca, powieś je na osobnych wieszakach, a nie składaj w stos. Zamiast odświeżacza w sprayu, który zostawia lepką warstwę łapiącą kurz, użyj zwykłego wietrzenia przy uchylonym oknie przez kwadrans.
Zwróć uwagę na podłoże. Półka stojąca przy grzejniku, na parapecie od południa albo nad kominkiem to najczęstszy powód falowania. Temperatura powyżej około trzydziestu stopni przez kilka dni potrafi zostawić trwały ślad. Nie chodzi tylko o gorąco — równie groźne są skoki temperatury: nagrzane powietrze, potem zimny przeciąg, potem znowu ciepło. Płyta rozszerza się i kurczy, a winyl nie jest elastyczny w nieskończoność. Szafa w miejscu bez bezpośredniego słońca i z dala od źródeł ciepła rozwiązuje większość problemów, zanim się pojawią.
Woda destylowana ma jedną realną zaletę: nie zawiera minerałów, które mogłyby osadzać się w rowku i zostawiać smugi. Woda kranowa, nawet miękka, wnosi sole wapnia i magnezu, a po wyschnięciu tworzy cienki film. Ten film zbiera kurz i pogarsza jakość odtwarzania, zwłaszcza w wyższych rejestrach. Dlatego jeśli już używać wody, to właśnie destylowanej albo demineralizowanej. Uwaga na wodę „destylowaną” z dodatkami zapachowymi lub jonami srebra — takie produkty nadają się do żelazek, nie do płyt.
Drugi typowy błąd to przeładowanie. Półka pełna po brzegi wydaje się porządkiem, ale każda płyta naciska na sąsiednią. Po miesiącach krawędzie zaczynają się wyginać, a okładki się rozwarstwiają. Zostaw kilkucentymetrowy luz na końcu rzędu i podpieraj ostatnią płytę klockiem albo sztywną przegrodą, żeby nie przewracały się na bok. Płyty wyjmuj i wkładaj pionowo, chwytając za krawędzie okładki, nie za sam krążek wystający z koperty.
Najczęstszy błąd to zakładanie koszulki bezpośrednio po wyjęciu z szafy, w której stoi obok ręczników, koców czy ubrań z praniem na sucho. Te rzeczy pylą i kurz osiada na tkaninie już w zawieszeniu. Wytrząśnij koszulkę energicznie na świeżym powietrzu przez kilkanaście sekund, zanim ją włożysz. Jeśli nosisz plecak, torbę na ramię albo pasek, tarcie o bok tułowia rozdrabnia kurz i wpycha go w splot materiału – to dlatego pył zbiera się najpierw pod pachami i na plecach.
In the event you loved this article and you want to receive more info relating to Jak urządzić Małą kuchnię assure visit our own webpage.