Czujniki indukcyjne sprawdza się inaczej, bo generują impulsy tylko w ruchu. Tu przydaje się oscyloskop albo miernik z funkcją częstotliwości. Kręć korbą równomiernie i patrz, czy częstotliwość rośnie liniowo wraz z prędkością. Nieregularny przebieg, gubione impulsy lub podwójne zbocza przy jednym magnesie to sygnał, że szczelina między czujnikiem a magnesem jest zła albo magnes się przesunął. Typowy błąd to dokręcanie śrub na siłę i zmiana położenia elementów, które wcześniej działały poprawnie.
Po wymianie piasty warto sprawdzić geometrię kół oraz stan pozostałych łożysk. Hałas z jednej strony często oznacza, że drugie jest w podobnej kondycji. Zwróć też uwagę na klocki i tarczę — przy zdjętym kole łatwo ocenić ich zużycie, a demontaż i tak wymaga odkręcenia zacisku. Jeśli po naprawie buczenie nie ustąpiło, źródłem może być łożysko w skrzyni biegów albo mechanizm różnicowy, zwłaszcza gdy dźwięk pojawia się tylko przy określonych prędkościach.
Głośna piasta to objaw, który narasta stopniowo. Najpierw słychać delikatne buczenie przy wyższych prędkościach, później dźwięk staje się wyraźny i towarzyszy już każdej jazdie. Wiele osób bagatelizuje problem, tłumacząc go zużytymi oponami albo nierówną nawierzchnią. Tymczasem łożysko pracuje pod obciążeniem całego koła i jego awaria może zakończyć się zablokowaniem koła w trakcie jazdy. Rozpoznanie źródła hałasu zajmuje kilka minut, a oszczędza poważnych kosztów.
Osobno sprawdź mechanikę. Luz na łożyskach supportu, wyrobione gwinty w ramieniu korby i pęknięta tarcza czujnika dają dokładnie takie same objawy jak uszkodzona elektronika. Zdejmij korbę, obejrzyj wielowypust i sprawdź, czy tarcza nie ociera o ramę. Przy magnesach sprawdź odległość — zwykle kilka milimetrów, ale dokładną wartość podaje dokumentacja napędu. Zbyt duża szczelina powoduje gubienie impulsów przy wolnym pedałowaniu, zbyt mała — podwójne zliczanie i skoki wspomagania.
Nieregularne wspomaganie silnika najczęściej nie oznacza usterki napędu, tylko problem z odczytem kadencji. Czujnik mierzy, jak szybko i równomiernie kręcisz korbą, a sterownik na tej podstawie dobiera moc. Gdy sygnał jest zniekształcony, wspomaganie potrafi włączać się z opóźnieniem, szarpać albo znikać przy określonej prędkości. Zanim wymienisz akumulator czy sterownik, sprawdź tor pomiarowy — to zwykle tam siedzi przyczyna.
Najczęstszy błąd to kupno dętki wyłącznie po średnicy. Drugi — wiara w to, że rozmiar jest uniwersalny, bo „rower to rower”. Trzeci — ignorowanie oznaczenia ETRTO, czyli liczb w rodzaju 37-622. To najbardziej precyzyjny zapis: pierwsza liczba to szerokość w milimetrach, druga średnica osadzenia. Jeśli na oponie widzisz ETRTO, szukaj dętki z tym samym zakresem średnicy i szerokości — wtedy pomyłka o cal jest praktycznie niemożliwa.
Zacznij od sprawdzenia, jaki typ czujnika masz. W rowerach z czujnikiem kadencji silnik startuje dopiero po obróceniu korby o kilkanaście stopni. Jeśli ruszasz z wysokim poziomem wsparcia, silnik dostaje pełną moc, gdy pedał jest już w połowie ruchu. Wtedy rower wyraźnie szarpie do przodu. Rozwiązanie jest proste: przed ruszeniem zmniejsz poziom wsparcia o jeden lub dwa stopnie. W wielu przypadkach to wystarcza, żeby ruszać płynnie.
Szarpnięcie przy ruszaniu w rowerze elektrycznym najczęściej nie jest usterką napędu, tylko skutkiem sposobu, w jaki działa czujnik wsparcia. Większość rowerów z napędem na przednim lub tylnym silniku ma czujnik kadencji albo czujnik momentu w suporcie. Pierwszy reaguje na ruch korby, drugi na nacisk nogi. Różnica w działaniu jest ogromna i wiele osób reguluje nie to, co trzeba.
Średnica musi zgadzać się co do cala. Opona 26-calowa nie wejdzie na obręcz 27,5 cala i odwrotnie, mimo że na pierwszy rzut oka rozmiary wyglądają podobnie. Uwaga na zapis 28 cali i 700C — to ta sama średnica obręczy, ale nie każda dętka opisana jako 28 pasuje do wąskiej szosowej obręczy. Przy oznaczeniu calowym, np. 26 x 1 3/8, liczba po „x” nie jest dziesiętna. 1 3/8 to nie 1,375 cala i dętka 26 x 1,375 nie będzie zamiennikiem.
Zacznij od objawów, bo układ diagnostyczny w rowerze z napędem elektrycznym rzadko pokazuje błąd czujnika wprost. Typowe zachowania to: wspomaganie rusza dopiero po drugim pełnym obrocie korby, moc skacze między poziomami bez zmiany nacisku, a przy wolnym pedałowaniu silnik całkiem odpuszcza. Jeśli problem nasila się po deszczu albo po myciu roweru, podejrzenie pada na wilgoć w złączach lub w samej obudowie czujnika.
Rozmiar dętki odczytuje się z boku opony, nie z obręczy i nie z tego, co pamiętasz z poprzedniej wymiany. Na ściance znajdziesz ciąg liczb, najczęściej w formacie 28 x 1,75 albo 700 x 35C, albo 26 x 2,10. Pierwsza liczba to średnica osadzenia, druga szerokość. Obie są równie ważne, choć większość błędów bierze się z lekceważenia drugiej.
If you have any queries concerning wherever and how to use przeczytaj więcej, you can get hold of us at our own website.