Typowe błędy to podawanie pokarmu z ręki, który nie rusza się, oraz wrzucanie owadów, które mogą modliszkę zranić. Niektóre owady, np. duże mrówki, osy czy biedronki, mogą być groźne — modliszka może zostać pogryziona. Uważaj też na owady z ogrodu, które mogły mieć kontakt z pestycydami. Chemia obecna w ich ciałach zabije modliszkę. Bezpieczniej jest hodować pokarm samodzielnie lub kupować w sklepie zoologicznym. Nie zostawiaj żywych owadów w terrarium na noc, jeśli modliszka nie jest głodna — mogą ją niepokoić.
Sprawdź temperaturę i oświetlenie przede wszystkim Gekon lamparci jest zwierzęciem zmiennocieplnym i trawi pokarm tylko przy odpowiedniej temperaturze. Jeśli w kryjówce ciepłej panuje chłód, zwierzę instynktownie wstrzymuje jedzenie, bo zalegający pokarm w żołądku staje się groźny. Zmierz temperaturę termometrem w kilku miejscach terra: w strefie ciepłej, chłodnej i w kryjówce wilgotnej. Upewnij się, że mata lub panel grzewczy działają, a nie tylko świecą. Zbyt wysoka temperatura też zniechęca do jedzenia, podobnie jak brak wyraźnego gradientu cieplnego.
Na dno sypiesz podłoże, które utrzymuje wilgoć, ale nie pleśnieje. Sprawdza się włókno kokosowe, wermikulit albo mieszanka torfu z piaskiem w proporcji 2:1. Warstwa o grubości 2–3 cm wystarczy. Nie używaj ziemi z ogrodu ani substratu z nawozem — larwy i dorosłe owady są na to wrażliwe. Podłoże lekko zraszaj raz na kilka dni, nie mocząc go do stanu błota. Modliszki piją krople z liści, nie z miseczki, więc poidło jest zbędne.
Częstotliwość karmienia zależy od wieku i płci. Młode modliszki karmisz codziennie lub co drugi dzień. Dorosłe samice jedzą więcej niż samce — samica musi zgromadzić zapas na produkcję jaj. Samce są mniejsze i rzadziej polują. W praktyce podawaj tyle owadów, aby modliszka nie była głodna, ale nie przekarmiaj. Przekarmiona modliszka staje się ociężała, ma problemy z wylinką i może zdechnąć. Jeśli po zjedzeniu owada jej odwłok jest mocno rozdęty, odczekaj dwa dni. Głodna modliszka jest ruchliwa i aktywnie patroluje terrarium. Najedzona siedzi nieruchomo.
Zanim kupisz cokolwiek, ustal, z jakim ptasznikiem masz do czynienia. Ptaszniki naziemne, nadrzewne i kopiące mają różne wymagania, a uniwersalne terrarium zwykle nie istnieje. Naziemne potrzebują dużej powierzchni dna i niskiej wysokości, nadrzewne wysokiego zbiornika z pionowymi powierzchniami do wspinaczki, a kopiące grubej warstwy podłoża. Wybierz zbiornik pod konkretny gatunek i jego docelowy rozmiar, a nie pod rozmiar pająka w dniu zakupu. Młode osobniki trzymaj w mniejszych pojemnikach — w zbyt dużym terrarium trudniej im znaleźć pokarm i utrzymać właściwą wilgotność.
Wielkość terrarium dobierz tak, by pająk miał przestrzeń, ale nie ginął w niej. Dla dorosłego naziemnego osobnika wystarczy zbiornik o powierzchni dna około trzech do czterech razy większej niż rozpiętość jego odnóży. Zbyt duży zbiornik utrudnia kontrolę nad wilgotnością i karmieniem. Zbyt mały powoduje, że pająk nie może się oddalić od resztek pokarmu i czuje się zagrożony. Wysokość dla gatunków naziemnych trzymaj niską — ptaszniki spadają z wysokości i rozbijają odwłok.
Czwarty powód to błędy w karmieniu. Zbyt duże owady, martwy pokarm pozostawiony na dłużej, brak urozmaicenia diety albo podawanie owadów prosto z lodówki potrafią skutecznie zniechęcić gekona. Karm owadami odpowiedniej wielkości, nie większymi niż szerokość głowy zwierzęcia. Podawać je najlepiej wieczorem, gdy gekon jest aktywny. Martwe owady usuwaj po kilku godzinach. Piątą przyczyną jest choroba: zaparcia, niedrożność, infekcja jamy ustnej, pasożyty, niedobór wapnia lub choroby nerek. Objawy alarmowe to zapadnięte oczy, chudnięcie, apatia, nieprawidłowe odchody i drżenia kończyn.
Podłoże, kryjówka i wielkość — trzy rzeczy, które decydują o spokoju pająka Podłoże powinno być wilgotne, ale nie mokre. Mieszanka włókna kokosowego z torfem sprawdza się w większości przypadków. Naziemnym wystarczy warstwa równa wysokości ciała pająka, kopiącym daj tyle, by mogły wykopać tunel bez sięgania do dna. Nie ubijaj podłoża zbyt mocno — pająk musi mieć możliwość kopania. Kryjówka to nie luksus: bez niej ptasznik siedzi w narożniku i jest stale zestresowany. Połówka orzecha kokosowego, kawałek kory lub ceramiczna rurka wystarczą, byle wejście było dopasowane do rozmiaru pająka.
Drugi częsty powód to stres. Nowy terrariusz, przeprowadzka, hałas, obecność kota lub psa, zbyt częste zaglądanie do środka albo zmiana pory karmienia potrafią odebrać apetyt na wiele dni. Daj zwierzęciu spokój: ogranicz kontakt do niezbędnego minimum, nie wyciągaj go bez potrzeby i utrzymuj stały rytm dnia. Jeśli gekon właśnie przeszedł wylinkę, brak jedzenia przez dzień lub dwa jest normalny.
In case you cherished this post in addition to you desire to be given details relating to Przechowywanie w małym Mieszkaniu kindly pay a visit to our own web-page.