Konsystencja zaprawy to najczęściej pomijany parametr przy murowaniu z pustaków. Większość uwagi skupia się na klasie cementu, proporcjach piasku czy marce zaprawy, a to właśnie woda decyduje o tym, czy ściana będzie trzymać pion i czy za rok nie pojawią się w niej pęknięcia. Pustak, ze względu na dużą porowatość i cienkie ścianki, pobiera wodę z zaprawy szybciej niż cegła pełna. Jeśli zaprawa jest zbyt rzadka, woda odchodzi w pustak niemal natychmiast, a spoina traci spoiwo, zanim zdąży związać.
Prowadzenie przewodów równolegle do żeb
Zaprawę pod pustaki przygotowuje się gęstszą niż pod cegłę pełną. Praktyczny test: nabrać zaprawę kielnią i odwrócić ją grzbietem do góry. Dobra konsystencja utrzyma się na kielni kilka sekund i spadnie jednym klopsem, nie rozleje się jak woda. Drugi test to ślad po przeciągnięciu kielnią po powierzchni zaprawy — rowek powinien się trzymać kształtu, a nie zlewać z powrotem. Jeśli zaprawa spływa z kielni strumieniem, jest za rzadka i trzeba dosypać cementu z piaskiem, a nie tylko piasku.
Przy montażu nie dokręcaj wkrętów na maksa. Blacha musi mieć minimalny luz, żeby pracować razem z murem. Wkręty osadzaj w otworach większych o milimetr od średnicy gwintu, a pod łby podkładaj podkładki uszczelniające. Najczęstszy błąd to mocowanie blachy na sztywno w kilku punktach na raz — wtedy przy nagrzaniu się wybrzusza, a przy mrozie rozrywa w najsłabszym miejscu.
Najpierw ustal, z jakim kominem masz do czynienia. Komin murowany z cegły pełnej jest chłonny i nierówny — blacha przykręcona bezpośrednio do takiej powierzchni szybko się odkształca, a woda wnika pod krawędzie. W tym przypadku podkład z papy termozgrzewalnej działa jak warstwa oddzielająca i uszczelniająca. Komin z pustaków lub betonowy kominek systemowy ma gładką, stabilną powierzchnię, więc rola papy jest mniejsza. Z kolei komin stalowy, który sam się nagrzewa i pracuje, wręcz nie znosi papy — wysoka temperatura ją stopi, a para wodna zamknięta pod blachą doprowadzi do korozji.
Obróbka komina z blachy to jedno z tych miejsc na dachu, gdzie każdy błąd mści się latami. Pytanie o podkład z papy wraca przy każdym remoncie, bo jedni twierdzą, że bez niego blacha będzie przeciekać, inni że to zbędny wydatek. Prawda zależy od rodzaju komina, typu blachy i sposobu mocowania. Poniżej wyjaśniam, kiedy papa jest konieczna, a kiedy można z niej zrezygnować bez ryzyka.
Po wyjęciu pasa oczyść bruzdę szczotką drucianą i odkurzaczem. Stary pył i resztki zaprawy sprawiają, że nowa obróbka nie układa się równo i napręża się przy zmianach temperatury. Sprawdź też, czy krawędź muru nie ma wykruszeń — jeśli tak, uzupełnij je zaprawą naprawczą i poczekaj, aż zwiąże. Montaż na świeżej zaprawie to typowy błąd, który kończy się pęknięciem blachy przy pierwszym mocniejszym wiatrze.
Kiedy papa jest konieczna, a kiedy wystarczy uszczelniacz Papę kładzie się przede wszystkim na kominach murowanych, zwłaszcza gdy obróbka jest mocowana na kołki lub wkręty. Najpierw wyrównaj i oczyść podłoże, usuń luźne zaprawy i pył. Wytnij pas papy szerszy o kilka centymetrów od docelowego obrysu blachy, aby zakładka weszła pod krawędź i pod górną listwę. Przyklej pas termozgrzewalnie lub na lepik, pamiętając o wywinięciu na ścianę komina na wysokość co najmniej kilku centymetrów. Dopiero na tak przygotowane podłoże montujesz blachę — z zakładem na ścianę i z uszczelnieniem górnej krawędzi. Ważne: papa nie może być przycięta równo z blachą, bo wtedy woda spływająca po kominie wsiąknie w szczelinę.
Na koniec sprawdź, czy woda z górnej krawędzi obróbki spływa poza mur, a nie pod blachę. To ważniejsze niż samo wywinięcie. Jeśli zachodzi wątpliwość, popraw spadek, zanim zakończysz robotę. Lepiej stracić pół godziny na próbę wodną, niż wracać do tego samego komina po pierwszym deszczu.
Pamiętaj o przepustach i wyprowadzeniach. Wszystkie odejścia, które mają przejść przez strop, muszą być osadzone przed betonowaniem. Późniejsze przebijanie się przez strop filigran jest kosztowne i ryzykowne. Osadź rury osłonowe, peszle i podejścia kanalizacyjne, a otwory uszczelnij, żeby zaczyn cementowy nie wpłynął do środka. Sprawdź, czy żadna rura nie wystaje ponad górny poziom nadbetonu — po wylaniu betonu nie da się już tego poprawić bez skuwania.
Typowe błędy, które widuje się na dachach: papa położona tylko pod dolną krawędzią blachy, bez wywinięcia na ścianę; mocowanie blachy przez papę na wylot, co tworzy kapilary; brak zakładu między pasami papy; użycie papy na kominie stalowym, który się nagrzewa. Drugi częsty problem to rezygnacja z podkładu na starym, nierównym kominie i liczenie, że uszczelniacz wypełni ubytki. Uszczelniacz nie zastąpi warstwy oddzielającej — po sezonie odpadnie razem z luźną zaprawą.
In the event you loved this informative article and you would like to receive more info relating to Androidonly.com generously visit our site.