Wielu opiekunów zastanawia się, czy chomik potrzebuje jedzenia o stałych porach. Nie – te zwierzęta jedzą, kiedy są głodne, głównie w nocy. Ważne jest, aby porcja była odpowiednia i aby nie ulegała zepsuciu. Karmę przechowuj w szczelnym pojemniku, w chłodnym i suchym miejscu. Nie dosypuj nowej porcji na resztki starej – najpierw usuń nieczystości i resztki jedzenia z klatki. Dzięki temu unikniesz rozwoju pleśni i bakterii, które mogą zaszkodzić chomikowi.
Jak nie przekarmić i nie głodzić – zasady, które działają Najczęstszy błąd to uzupełnianie miski, gdy tylko wyda się pusta. Chomik znosi jedzenie do norki i tam je magazynuje. Jeśli codziennie dosypujesz pełną porcję, zwierzę zacznie gromadzić zapasy, które z czasem pleśnieją. Zamiast tego podawaj stałą, odmierzoną ilość – np. łyżkę stołową mieszanki na dobę – i sprawdzaj, czy poprzednia porcja została zjedzona. Jeśli po 24 godzinach w misce wciąż leży jedzenie, zmniejsz porcję. Jeśli miseczka jest pusta i chomik wygląda na głodnego, zwiększ ją delikatnie.
Pierwszy tydzień to czas na wdrożenie do klatki. Chomik potrzebuje własnego kąta, ściółki do kopania, kryjówki i kołowrotka o odpowiedniej średnicy. Przez pierwsze trzy do pięciu dni nie wyciągaj go, nie zaglądaj do gniazda i nie zmieniaj wystroju. Ogranicz hałas w pobliżu klatki, nie stawiaj jej przy telewizorze ani na parapecie. Podchodź do klatki spokojnie, mów niskim głosem, żeby zwierzę przyzwyczajało się do twojej obecności. Karmienie o stałych porach pomaga ustalić rytm dnia.
Są sytuacje, w których wizyta u weterynarza nie może czekać do rana ani do weekendu. Nagłe trudności w oddychaniu, otwarty pyszczek przy każdym oddechu, sine lub blade błony śluzowe, gwałtowne osłabienie uniemożliwiające chodzenie oraz drgawki to stany zagrażające życiu. Chomik z biegunką trwającą dłużej niż dobę również wymaga szybkiej konsultacji, bo odwodnienie postępuje u tak małego zwierzęcia błyskawicznie. Nie próbuj podawać leków z domowej apteczki ani zmieniać diety w nadziei, że minie samo. Skurcze, duszność i brak reakcji na dotyk to sygnały, że liczy się każda godzina.
Nie kupuj klatki z prętami malowanymi proszkowo, jeśli farba już się łuszczy. Świnki obgryzają pręty i mogą połknąć odpryski. Sprawdź też odstępy między prętami: dla młodej świnki nie mogą przekraczać 2 cm, bo zwierzę potrafi przełożyć głowę i zaklinować się. Podłoga musi być pełna, bez kratki — cienkie łapki nie mają poduszek, więc szczeliny kaleczą i powodują bolesne owrzodzenia.
Najczęstszy błąd przy wyborze klatki dla świnki morskiej to kierowanie się wymiarami podanymi na metce. Producenci podają minimalne, a nie zalecane rozmiary, a wiele klatek sprzedawanych jako „dla świnki” nadaje się wyłącznie na krótki transport. Dorosła świnka potrzebuje podłogi o powierzchni co najmniej 0,7 m², a dwie świnki — 1 m². Im większa klatka, tym mniej problemów z oddechem, stawami i otyłością. Wysokość nie rekompensuje braku miejsca do biegania; liczy się wyłącznie powierzchnia podłogi, a nie liczba pięterek.
Zanim chomik trafi do domu, klatka musi być gotowa. Zwierzę w nowym miejscu jest zestresowane i potrzebuje kryjówki, wody oraz jedzenia od pierwszej chwili. Jeśli wyprawkę skompletujesz po zakupie, pierwsze godziny spędzi w transporterze albo w pustym akwarium, co odbija się na jego zdrowiu. Podstawą jest klatka o minimalnych wymiarach 60 na 40 cm dla chomika karłowatego i 80 na 50 cm dla syryjskiego. Większa powierzchnia jest zawsze lepsza, ale klatka nie może mieć prętów w podłodze, bo chomik łatwo łapie w nie pazury i łamie kończyny.
Jak urządzić wnętrze, żeby świnka była bezpieczna Podłoże to kolejna pułapka. Trociny z drzew iglastych, pył i siano rozsypane luzem drażnią drogi oddechowe. Lepsze są maty lub pieluchy wielorazowe z warstwą chłonną, przykryte miękkim ręcznikiem, a w części jadalnej — warstwa siana. Świnka musi mieć kryjówkę, ale nie może to być domek z plastiku z jednym otworem, w którym się przegrzewa i nie ma ucieczki. Sprawdzają się tunele z dwóch stron otwarte lub domki z drewna z kilkoma wejściami. Kolejny typowy błąd: misek i poidełek przy samej ścianie — zwierzę wtedy je w niewygodnej pozycji. Poidełko montuj na wysokości pyszczka, a miskę na warzywa stawiaj z dala od kącika toaletowego.
Najczęstszy błąd to kupno dwóch dżungarskich „dla towarzystwa”. Chomiki te są samotnikami i łączenie ich w jednej klatce prawie zawsze kończy się walką, czasem śmiercią. Można trzymać razem tylko wtedy, gdy są z jednego miotu, nigdy nie rozdzielane, w klatce o powierzchni minimum 100 x 50 cm z mnóstwem kryjówek i dwóch punktów karmienia. W praktyce lepiej trzymać jednego. Syryjski również musi być sam.
Drugi błąd to karmienie wyłącznie przysmakami. Orzechy, nasiona słonecznika czy suszone owoce są kaloryczne i chomik chętnie je zjada, ale ich nadmiar prowadzi do niedoborów składników odżywczych oraz otyłości. Traktuj je jako dodatek – maksymalnie kilka sztuk w ciągu tygodnia. Świeże warzywa, takie jak marchewka, ogórek czy brokuł, podawaj w małych kawałkach, wielkości połowy łapki. Pamiętaj, że chomiki nie piją dużo wody, ale muszą mieć stały dostęp do świeżej, czystej wody w poidle.
If you enjoyed this short article and you would certainly like to obtain additional facts relating to poradnik kindly browse through the web page.