Le coeur perdu – Paris

Koło pionowo owalne czy wygięte w bok — co naprawdę się stało

Owal pionowy najczęściej powstaje po wjechaniu w dziurę z pełną prędkością albo po uderzeniu w krawężnik pod ostrym kątem. Rant obręczy zostaje wgnieciony do środka na krótkim odcinku i koło przestaje być okręgiem — przy obrocie bije pionowo, nawet jeśli na oko wygląda prosto. Objawia się to drżeniem kierownicy narastającym wraz z prędkością, biciem odczuwalnym w podłodze oraz nierównomiernym zużyciem bieżnika, które pojawia się dopiero po kilkuset kilometrach.

Przy mocno zużytej obręczy ustawienie klocka prostopadle do powierzchni hamowania nie wystarcza. Wklęsły profil sprawia, że górna i dolna krawędź klocka stykają się z obręczą wcześniej niż środek. Pochyl klocek tak, aby górna krawędź była odchylona o milimetr w stronę obręczy, a dolna lekko uniesiona. Taki ustawienie wyrównuje docisk na wklęsłym profilu i często całkowicie likwiduje chrobotanie. Pamiętaj, żeby po dokręceniu śruby ponownie sprawdzić położenie — klocek potrafi się przesunąć w trakcie dociągania.

Rodzaj smaru do łańcucha zależy przede wszystkim od warunków, w jakich jeździsz. Deszcz, błoto i kałuże to zupełnie inne środowisko niż suchy asfalt i kurz. Wybór niewłaściwego środka prowadzi do szybszego zużycia napędu, głośnej pracy i częstszych regulacji. Nie chodzi o markę czy cenę, ale o to, jak smar zachowuje się w kontakcie z wodą i zanieczyszczeniami.

Łańcuch rowerowy zbiera brud szybciej niż jakikolwiek inny element napędu. Piasek i pył wnikają między ogniwa, mieszają się z olejem i tworzą pastę ścierną. Zdejmowanie łańcucha do czyszczenia bywa kłopotliwe, zwłaszcza gdy nie masz spinki ani czasu na regulację przerzutek. Można go jednak wyczyścić na rowerze, jeśli zrobisz to w przemyślany sposób. Kluczowe jest ograniczenie rozchlapania i niedopuszczenie środków czyszczących do piast, hamulców i opon.

Gdy test potwierdzi zużycie, nie ma sensu zwlekać. Łożysko w piaście jest elementem zamkniętym — nie da się go nasmarować ani dokręcić. Wymienia się całą piastę albo, w niektórych konstrukcjach, samo łożysko z osprzętem. Samodzielna wymiana jest możliwa, ale wymaga prasy lub solidnego ściągacza, klucza dynamometrycznego i odpowiedniego momentu dokręcenia. Zbyt słabe dokręcenie powoduje luz i przyspieszone zużycie, zbyt mocne — przeciążenie łożyska i jego zatarcie.

Zignorowany hałas piasty rzadko kończy się na samym dźwięku. Zużyte łożysko może się zablokować, a wtedy koło przestaje się obracać. Przy większej prędkości to sytuacja zagrażająca życiu, niezależnie od tego, jak dobrze działa reszta samochodu. Dlatego każdy narastający szum z okolic kół traktuj jak sygnał do natychmiastowego sprawdzenia, a nie do obserwacji przez kolejne tygodnie.

Hałas dobiegający z okolic koła najczęściej nie ma nic wspólnego z oponą ani z zawieszeniem. Piasta to element, który łączy koło z resztą pojazdu i pozwala mu się obracać. W środku siedzą łożyska — kulki lub stożki toczące się po bieżniach. Gdy tracą smar, dostaje się do nich woda albo pył, zaczynają pracować nierówno. Wtedy pojawia się dźwięk, który z czasem tylko się nasila.

Klocki hamulcowe sprawdzaj pod kątem grubości i równomiernego zużycia. Jeśli zostało mniej niż milimetr okładziny albo klocek jest starty pod kątem, wymień oba po tej samej stronie koła. Przy hamulcach szczękowych sprawdź, czy linka nie jest zapieczona w pancerzu — pociągnij za dźwignię i puść; jeśli nie wraca, wyczyść i nasmaruj linkę albo wymień pancerz. Przy hamulcach tarczowych przetrzyj tarczę izopropanolem i nie dotykaj jej palcami; tłuszcz z dłoni powoduje pisk i słabe hamowanie. Na koniec chwyć za kierownicę i mocno przytrzymaj przednie koło między kolanami — luz na sterach wyczujesz jako stuk przy bujaniu rowerem. Dokręć mostek, ale bez przesady, bo zbyt mocno ściśnięte stery też się zużyją.

W suchej pogodzie sprawdzają się smary suche, czyli woskowe lub teflonowe. Mają rzadszą konsystencję, wnikają w ogniwa i po odparowaniu rozpuszczalnika zostawiają suchy film. Nie kleją się do kurzu, więc napęd dłużej pozostaje czysty. Minus: słabiej znoszą kontakt z wodą. Jeśli w prognozie jest przelotny opad, lepiej wybierz smar mokry albo po deszczu od razu przesmaruj łańcuch na nowo. W suchych warunkach smaruj rzadziej, ale regularnie – co około 100–150 km lub po kilku jazdach. Zbyt rzadkie smarowanie objawia się charakterystycznym piskiem i szumem.

W deszczu kluczowa jest przyczepność i odporność na zmywanie. Smary mokre, często nazywane „mokrymi” lub „deszczowymi”, są gęstsze i lepkie. Tworzą na ogniwach warstwę, która nie spływa po przejechaniu przez kałużę. Niestety lepkość ma też wadę: przyciąga piasek i drobny żwir. Dlatego po każdej mokrej jeździe trzeba przetrzeć łańcuch szmatką i nałożyć świeżą porcję. Jeśli tego zaniedbasz, mieszanina smaru i piasku zamieni się w pastę ścierną i zniszczy ogniwa oraz zębatki.

In case you cherished this short article along with you would like to acquire more information relating to zajrzyj tutaj i implore you to check out the web site.

Lascia un commento

Il tuo indirizzo email non sarà pubblicato. I campi obbligatori sono contrassegnati *

0
    CARRELLO
    Il tuo carrello è vuoto!Torna allo shop